czwartek, 16 lipca 2015

No to zaczynamy...

Zaczynamy zdanie. Rozmowę. List. Wiadomość sms...


Zaczynamy krytykować. Myśleć nie-pozytywnie. Zamykać się w środku. Panicznie się bać nieokreślonego.

Zaczynamy pisać. Wylewać z siebie słowa, bez ładu i składu - to przychodzi z czasem...

Zaczynamy rozumieć. Rozmawiać. Opisywać przeżycia. Słuchać cierpliwie. Milczeć... Być razem.





*





Wbrew pozorom pisanie nie przychodzi łatwo. Uzewnętrznianie, obnażanie się... Kiedyś jednak trzeba zacząć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz