Zaczynamy krytykować. Myśleć nie-pozytywnie. Zamykać się w środku. Panicznie się bać nieokreślonego.
Zaczynamy pisać. Wylewać z siebie słowa, bez ładu i składu - to przychodzi z czasem...
Zaczynamy rozumieć. Rozmawiać. Opisywać przeżycia. Słuchać cierpliwie. Milczeć... Być razem.
*
Wbrew pozorom pisanie nie przychodzi łatwo. Uzewnętrznianie, obnażanie się... Kiedyś jednak trzeba zacząć :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz